Jak przetrwać kryzys?

90
97267

Jeśli chcesz przetrwać kryzys bez wątpienia musisz oferować wysokiej jakości usługi w dobrej cenie. Jednak to nie wystarczy. Liczy się coś jeszcze… Podobnie tak jak w życiu – sukces odnoszą często nie klasowi prymusi, ale uczniowie, którzy zwykle siedzieli w ostatnich ławkach, jednak w przeciwieństwie do tych pierwszych cechowało ich posiadanie wrodzonego sprytu i życiowej inteligencji.

Jak przetrwać kryzys

Podobnie jest w relacjach klient – firma. Klienci wcale nie wybierają salonów które oferują najlepsze usługi, ale salony które na takie wyglądają. To zasadnicza różnica. Salon który przykłada się solidnie do jakości jak kujon do szkolnej klasówki wcale nie musi mieć więcej klientów od innych.

To oznacza, że posiadając pewną wiedzę i spryt bez dodatkowych inwestycji możesz łatwo zmienić wizerunek swojego salonu komunikując klientom, że to właśnie Ciebie powinien wybrać.

jak przetrwać kryzys

Jakiś czas temu zbadałem tę sprawę i odkryłem 19 czynników które mocno wpływają na ocenę salonu przez klienta (opisałem to w raporcie Najlepszy Gabinet w mieście). Co ciekawe są to często bardzo drobne, powszechnie znane kwestie, o których jednak nierzadko zapominamy w codziennej pogoni za klientem. Zebranie ich jednak wszystkich razem daje piorunujące wrażenie.

Jeśli zawsze będziesz pamiętać o tych elementach to bez zbędnych kosztów zbombardujesz klienta swoistą bombą wizerunkową, po której stwierdzi, że o to trafił do najlepszego salonu w mieście.

Odbierz raport „Bomba wizerunkowa”

 

 

90 KOMENTARZE

  1. Głównie, chciałabym się nauczyć, jak zatrzymać klienta, który już przekroczy próg gabinetu, jak zachęcić klienta do skorzystania z jakiejś dodatkowej usługi, niż ta na która przyszedł oraz jak zatrzymać klienta, by do nas wracał.

  2. Myślę, że warto podpowiedzieć coś o marketingu niskobudżetowym. Kryzys kryzysem, lecz reklamować się trzeba. Jest dużo opcji reklamy „niskim kosztem”, ja osobiście uwielbiam z nich korzystać i choć próbowałam drogich form reklamy, te najtańsze mają największą skuteczność. Jeżeli będzie kryzys to selekcja odbędzie się drogą naturalną, czyli odpadają najsłabsi. Gabinety, które twardą stąpają po ziemi mają szansę przejąć klientów konkurencji, która zwinie interes, jednakże też trzeba podjąć ku temu działania – podpowiedzi w tej dziedzinie też mogą się przydać:)
    Kryzys dla dobrych gabinetów może oznaczać wzrost obrotów, lecz trzeba to umieć sprowokować – każdy potencjalny klient musi wiedzieć o naszym gabinecie, i oto jest pytanie, jak to osiągnąć? Pozdrawiam

  3. Gdzie i jak się reklamować, aby pozyskać nowych Klientów? Jakie produkty i jak oferować „starym” by zechcieli ponownie korzystać?

  4. Przede wszystkim jak dotrzeć do całkiem nowych klientów i jak umiejętnie zachęcić ich do skorzystania właśnie z naszych usług. Sporo klientów w ostatnim czasie „wykruszyło się” z powodu kryzysu i „tworów” typu Groupon…jak skutecznie zachęcić ich do ponownego korzystania z naszych usług?

  5. Jak namówić klienta aby skorzystał z innych propozycji gabinetu, jak przyciągnąc skutecznie klientów z innych gabinetów, jak tworzyć oferty by zachęcały do przyjścia właśnie do nas?

  6. Jeśli ktoś nie ma rekomendacji żadnego powiedzmy z 10 salonów kosmetycznych i musi wybrać 1, to jakie działania należy podjąć, aby był to nasz salon. Myślę tutaj o marce, emocjach, które decydują o wyborze. Jakie działania należy podejmować, aby wzmacniać marke?

  7. Jak pracować w dobie kryzysu nie zadłużając się na niepotrzebne i nieskuteczne działania marketingowe. Jak przyciagnąc nowych klientów. Jak eliminowac nasze błędy. Jak nie dac się zwariować i nie ulec presji np grouponów.

  8. przyklady akcji marketingowych, sloganow marketingowych, hasel, tekstow mailingowych, ktore by mozna wykorzystac i ktore by pomogly zachecic klientow do skorzystania z gabinetu i jego uslug.

  9. Walka z kryzysem to trudna sprawa.Przedewszystkim musi byc strona internetowa,plakaty na mieście w szkołach i biurowcach, sama takie rozwieszam za zgodą dyrekcji szkół, .Nowe usługi a jest ich wiele np. Medyczne przekłuwanie uszu itd. trzeba byc konkurencyjnym ale także z Naszą wiedzą i ciągłym podnoszeniem kwalifikacji, jeśli klient bedzie miała taki sam zakres usług jak wszędzie nie zostanie u Nas tylko pójdzie za cena, uświadamienie klienta co składa sie na cene danego zabiegu , że mikrodermabrazja na sprzecie np. medycznej firmy rózni sie od mikrodermabrazji z allego czy Grupona ale to musimy same mówić, wystrój, podejście do klienta, zakładanie kart, pamieć o jego problemach i z tym z czym do Nas trafił.To w skrócie tyle

  10. jak podtrzymywać kontakty ze stałymi klientkami, jak zwiększyć częstotliwość wizyt klientek i jak sprzedawać usługi aby klientka chciała kupić coś więcej niż zamierzała w pierwszej chwili, jak docierać do klientek z akcjami reklamowymi (inne pomysły niż e-mail i strona internetowa oraz Facebook).

  11. Myślę, że każdy byłby zainteresowany metodami aby zatrzymać nowego klienta i żeby został stałym klientem.
    Jakie techniki można zastosować w takich przypadkach.

  12. Jak przygotować plan, strategię marketingową dla SPA w małej miejscowości. Jakich haseł używać? „Niskie ceny” są zachęcające, ale gabinet jest później na granicy rentowności. Jak skomponować promocje? obniżać ceny czy dodawać coś w gratisie?

  13. Wszystkie rzeczy, które Pan ma są super i na pewno zadziałają, w sumie każdą chciałbym mieć, ale musi też być miedź. No i oczywiście ktoś kto zajmowałby się tym wszystkim, bo do tego potrzebne są 2 osoby. W moim przypadku ten co masuje i ten ktoś, kto siedzi na kompie.

  14. Witam,
    niestety kryzys stał się odczuwalny szczególnie we wrześniu. Przede wszystkim chcielibyśmy wiedzieć jak przyciągnąć nowych klientów oraz utrzymać stałych klientów. Co zrobić ,żeby klient wybrał nasz salon spośród wielu na rynku.

  15. Istotną sprawą obecnie są oferty zakupów grupowych. Rady jak korzystać z tej formy reklamy, aby nie stać się gabinetem obsługującym tylko klientów kuponowych? Co zrobić (oczywiście poza rzetelnie wykonaną usługą)aby skłonić tych klientów do ponownego skorzystania z naszych usług?

  16. Jak ważna jest lokalizacja gabinetu? Czy lokal w centrum na parterze będzie lepszy od pierwszego piętra? A może lokal w centrum handlowym?

  17. Mnie najbardziej interesują metody dotarcia do nowych potencjalnych klientów. Z już przybyłymi do salonu potrafimy sobie radzić.

  18. Myślę, że w czasie kryzysu pracujemy tak, jak zwykle: oferując możliwie najwyższą jakość,w dobrych warunkach,z największą uprzejmością i życzliwością(nie mylić z poniżaniem siebie).
    Moim zdaniem kryzys w kosmetyce polega na czym innym niż w gospodarce.Mianowicie, składane są zbyt duże obietnice za nic lub za niewiele( Grupon 3 zabiegi, które nie wystarczą ), co w konsekwencji nie daje obiecanych efektów i burzy zaufanie do pozostałej oferty gabinetów.Klienci również gubią się w bogatej ofercie,trudno podjąć decyzję, zwłaszcza, że wszyscy obiecują „cuda”.Uważam, że potrzebna jest EDUKACJA SPOŁECZEŃSTWA , potrzeba na to czasu, więc róbmy swoje, najlepiej jak potrafimy i uczmy klientów takich zachowań i oczekiwań jakie byłyby uczciwe w stosunku do ich organizmów i potrzeb. Reklama? Na dzień dzisiejszy /myślę/ może być prasa, lokalne radio(ale kosztuje dużo), natomiast spoglądając w przyszłość, strona internetowa.Ale nie wszystkie potrafimy działać w internecie/ to moja zmora/, zajmuje to czas, a kiedy wobec tego pracować?

  19. Jak kształtować świadomość klienta kosmetycznego,jak dotrzeć do młodzieży,która wcześniej czy później stanie się naszymi klientami (o ile przetrwamy kryzys)?Jak dotrzeć do potencjalnego klienta np.mieszkającego na wsi?

  20. W moim mieście najgorsza jest bardzo duża konkurencja. Salony rosną jak grzyby po deszczu myśląc, że kosmetyka to taki łatwy interes. Niestety większość z nich szybko się zamyka ale ci co trwają mają ciężko w dobie zakupów grupowych. Przez co promocje organizowane przez salony nie są już takie atrakcyjne.

  21. Pana rady są bardzo logiczne i pomocne chciala bym się jeszcze dowiedzieć jak pozyskiwać nowe osoby w czasach kryzysu ?!

  22. Ja chciałabym dowiedzieć się, jak zacieśnić więzy z klientami aby przychodzili częściej 🙂
    Bardzo przydało mi się Pańskie szkolenie Najlepszy Gabinet w Mieście. Stosuję wszystkie zasady!! Dziękuję i pozdrawiam

  23. Dla mnie najtrudniejsze jest dotarcie do nowych klientów. Jaką formę reklamy wybrać? Gdzie się reklamować i oczywiście jak zamienić nowo pozyskanych klientów na stałych klientów?

  24. Jak skutecznie dotrzeć do klienta, rozreklamować tanio firmę, gdy jest to obecnie jedyny gabinet w mieście oferujące podobne usługi, jak zatrzymać klienta i utrzymać stałe pozytywne relacje.

  25. W jaki sposób budować lojalność klienta? Jak spowodować, aby obecny klient zwiększył zakres usług, z których korzysta w gabinecie? Jak zwiększyć częstotliwość wizyt w gabinecie?

  26. Jak skutecznie zareklamować swój salon? Jak dotrzeć do nowych klientów? Gdzie ich szukać? Jak zatrzymać klienta, by odwiedzał nasz salon?

  27. W jaki sposób zachęcić klienta do skorzystania z nowych zabiegów w salonie. Jak zachęcić do zakupu profesjonalnych nieco droższych niż sklepowe kosmetyków.

  28. Według mnie najtrudniej w dzisiejszych czasach przyciagnąć klienta a potem go odpowiednio zmotywować do regularnego przychodzenia. Jak zatrzymać klientów, i dobrych pracowników nie wydając na to fortuny.

  29. Reklama dzwignią handlu, to zdanie znam od dawna. Jak niskim kosztem stać się firmą rozpoznawalną na rynku. Co działa najlepiej, jakie triki jakie formy?
    Pozdrawiam

  30. Witam, ja też chciałabym się dowiedzieć na temat reklamy. Jaka forma reklamy jest najlepsza (oprócz tej „szeptanej”)i zarazem najtańsza. Jak dotrzeć i pozyskać nowych klientów i jak zatrzymać tych „starych”. Pozdrawiam!

  31. Co zrobić, aby klientki, które dbają u nas o swoje dłonie i paznokcie przekonać do pielęgnacji twarzy i ciała, oraz jak przekonać do siebie nowych klientów i zachęcić do skorzystania z naszych usług?

  32. Zmieniłam lokal z większego na mniejszy lecz w tej samej okolicy jak przekonać klientów ze nie jest to gorsze miejsce i jak pozyskać nowych

  33. Co zrobić i jaką skuteczną formę marketingu zastosować gdy niemalże z dnia na dzień z dużego ruchu robi się garstka zapisanych osób, a z tej garstki przyjdzie jeszcze połowa. I nie jest to kwestia złej obsługi czy jakości lecz każdej z zapisanych osób coś wypadło i robią się pustki których nie jest się w stanie zapełnić. W czasie kryzysu jest jeszcze dodatkowy element, że ten klient faszerowany wpływem i paniką mediów długo nie powraca.

  34. Jak promować posezonowe usługi? Czy promocja cenowa w tym przypadku nie utrudni sprzedaży danej usługi z powrotem po „katalogowej” cenie w sezonie – mam na mysli tu ofertę zabiegów modelujących ciało, któe jesienią wyraźnie zwalniają…?

  35. Mnie interesuje kwestia zatrzymania klienta ,,kuponowego” (Zakupy grupowe). Ta forma promocji jest tania i klient ma okazje zobaczyc salon, jak pracujemy i gdzie sie mieścimy.
    Tylko co zrobic żeby zostali naszymi stałymi klientami?

  36. Zauważam ten sam problem co PP, czyli jak przezwyciężyć panikę klientów związaną z kryzysem, napędzaną moim zdaniem sztucznie przez media, gdyż klientom wmawia się na siłę, że nie mają pieniędzy, przez co rezygnują z usług kosmetycznych. Druga sprawa – nadmierne obniżanie cen przez konkurencję, zwłaszcza puszczanie sprzedaży grupowych bez opamiętania, często poniżej kosztów, przez co klienci omijają nasz gabinet, polując na następną „promocję” konkurencji na kuponach.

    • Jak pokierować klientami ,żeby korzystali z zabiegów z całej oferty salonu ,a nie tylko z zabiegów w promocji ?
      Jak dotrzeć do klienta świadomego dbałości o swój wygląd systematycznie ?
      Jak dotrzeć do klienta , który ma pieniądze ?

  37. W czasach kryzysu trzeba się wyróżniać na tle konkurencji, najlepszym sposobem są unikalne usługi. Konkurencja cenowa nie przynosi oczekiwanych efektow gdyz mimo wszystko cena nie jest czynnikiem decydujacym. Odpowiednia promocja w polaczeniu z estetyka materialow reklamowych przynosi odpowiednie efekty.
    Jak widac, ten artykul ma chyba najwiecej komentarzy, wiec moze i ja sie zalapie na raport – bomba wizerunkowa 🙂 ?

  38. Witam chciałabym znaleźć sposób na klientów, którzy korzystają z usług kosmetycznych u konkurencyjnych gabinetów, a często mimo niezadowolenia wracają tam spowrotem nie próbując czegoś nowego często lepszego. Nie wiem jak mam przyciągnąć do siebie nowych klientów

  39. Zbyt niskie ceny zakupów grupowych naszych usług doprowadziło do poważnego kryzysu w naszej branży i to wcale nie związanym z KRYZYSEM. Ja zawsze stawiam na jakość wykonanych usług, bardziej niż na oprawę marketingową. Może to i błąd, ale nie mogę uwierzyć, ze klientka bardziej woli opakowanie niż dobrą usługę. Klienci wracają ale…chciałabym znaleźć narzędzie, które spowoduje masowe powracanie klientów do naszego Studio

  40. Nasz salon działa na rynku stosunkowo niedługo (6 miesięcy), ale obawiamy się, że nigdy nie uda nam się zacząć osiągać jakichkolwiek zysków. Mamy bogatą ofertę zabiegową, ceny nieco niższe niż konkurencja, jesteśmy sympatyczni dla klientów, inwestujemy w marketing (ulotki, promocje, konkursy na facebooku i w lokalnych portalach) a mimo to dość często zdarzają się dni, że w salonie panuje absolutna pustka – przez cały dzień nikt nie wchodzi, nie dzwoni.
    Bardzo przydatne byłyby dla nas informacje i wskazówki dotyczące pozyskiwania klientów, przekonania ich do odwiedzenia nowego miejsca na kosmetycznej mapie miasta.

  41. Największy problem upatrujemy w spadku wartości zabiegów w oczach klientów i to nie tylko ze względu na sprzedaż grupową. Dodatkowym czynnikiem jest fakt iż coraz więcej kosmetyków profesjonalnych jest ogólnie dostępnych w sprzedaży internetowej jak również każdy może wejść na targi kosmetyczne. Jak w takim razie budować wartość zabiegu kosmetycznego w oczach klienta?

  42. Zakupy grupowe zepsuły rynek i to jest oczywiste ale do niedawna były dobrym sposobem na reklamę, szczególnie nowych zabiegów, które nie są znane powszechnie. Teraz jednak takie zabiegi się nie sprzedają więc promocja mija się z celem, a klienci „gruperowi” nie są już perspektywiczni. Zatem pytanie jak się teraz promować, jak przekonać klienta, że warto spróbować czegoś nowego i jak go ściągnąć do salonu, jak zatrzymać? Na pewno w czasie kryzysu duże znaczenie mają ceny, kobiety nie chcą płacić dużych pieniędzy a chcą mieć świadomość dbania o siebie przy zachowaniu jednocześnie wysokiej jakości usług.
    Rozdawanie ulotek nie jest skuteczne, telebimy się nie sprawdzają, nawet bony zniżkowe w prasie, zakupy grupowe zeszły na psy więc w jaki sposób promować teraz salon i unikalne zabiegi jakie mamy w ofercie?

  43. Zgadzam się, że ulotki, banery, reklamy nawet w gazetach nie mają skuteczności przekładającej się na ilość klientów w gabinecie. Zakupy grupowe owszem zepsuły rynek, chociaż wciąż korzystając z „głową” można na nich zarobić. Klient niestety nie jest już ten sam.
    Marketingowa pomoc, z której ja bym chciała skorzystać w czasach kryzysu, to jak przekonać klienta ,że wybierając mój salon trafnie wybiera?- wyróżnić się na rynku- A jeśli już wybierze – jak sprawić aby był lojalny? Po części mi się to udaje, chciałabym jednak zwiększyć procent mojej skuteczności

  44. Uważam że najlepsza receptą na przetrwanie kryzysu są stali klienci. Należy o nich dbać jak o własne dziecko.

  45. Zawsze da się wycisnąć kroplę soku z już wyciśniętej cytryny. Jeśli wszystkie formy aktywnej promocji nie przynoszą spodziewanych rezultatów pozostaje to co możemy zrobić w gabinecie bez nakładów, czyli dbać o standardy i detale. Oczywiście podpisuję się pod tezą, że zakupy grupowe rozłożyły rynek usług kosmetycznych.

  46. Jak przyciągnąć nowych Klientów? Jak ich zachęcić do korzystania z Naszych usług? Reklama w radiu, ulotki, obniżanie cen, adwordsy nie sprawdzają się już. Najskuteczniejsze są referencje, ale działamy na rynku dopiero rok i Nasza baza klientów nie jest aż tak duża, żeby utrzymać salon tylko z poleceń. Wrzesień był najsłabszy w ciągu całego roku, październik był znacznie lepszy, ale listopad znów jest bardzo slaby:(

  47. zauważyłam iż zbyt duża liczba promocji dana klientowi powoduje jego uciekanie od gabinetu, brak promocji również….Klienci którzy trafiają są zdenerwowani sytuacja jaka ma miejsce w kraj my polecamy klientom tylko te zabiegi których potrzebują na dana chwilę a sprawiających że chwila spędzona u nas jest jedna z chwil które będą pamiętać i w chwili zmęczenia życiem będą chcieli do nas wrócić….

  48. mój salon działa dopiero do kwietnia br. początki były całkiem obiecujące ale od września zaczął się kryzys, nawet stałe klientki przestały przychodzić.Wprowadzenie nowych zabiegów i atrakcyjnych promocji niestety nie na wiele się zdało,
    nie mam już pomysłow jak przyciągnąć nowego klienta i zatrzymać starego.Nawet kupony zniżkowe na następny zabie w wys. 50 zł za przyprowadzenie nowego klienta nie skutkują.

  49. Myślę, że najważniejsze jest zarażenie klienta pozytywnym myśleniem. Jesli klient przychodzi do gabinetu i po zabiegu czuje się lżejszy, wypoczęty i odprężony, wtedy wróci. Niestety w dzisiajszych czasach każdy pracownik gabinetu powinien być swojego rodzaju terapeutą – skupiać się na poprawie samopoczucia klienta, bo to jest najważniejsze.

  50. witam,prowadze salon od 4 lat. kiedys wiedzialam co robic zeby przyciagnac klientow i sprawic zeby z nami zostali. Niestety od roku moje moce sie skonczyly, jest coraz gorzej, konkurencja rosnie, urzadzenia i zabiegi szybko sie dezaktualizuja, wszedzie groupony, tanie zabiegi, nielojalnosc klientow. Ulotki nie daja rezultatow, dzwonimy, piszemy smsy, maile, strona na fb, mamy bony znizkowe w zamian za polecanie salonu oraz dla nowych klientow i tez nawet ze znizkami nie chce przychodzic….tylko sie zwijac i zamykac interes…

  51. Buduje swoja baze , ale czasy sa bardzo trudne mam maly gabinet ale oferuje zabiegi , które czesto wykonywane sa w gabinetach madycyny estetycznej .Zabiegi nie sa najtańsze , ale tez nie lubie wykonywać zabiegu który klientka moze sama wykonać w domu .Problemem moim sa drogie materiały małe mozliwości zejscia z ceny i dalej mala ilosc klientow .Bardzo prosze o pomoc bo lek przed jutrem jest coraz wiekszy

  52. Recepta na sukces w kryzysie? wg. mnie najwazniejsze jest utrzymywanie dobrych (doskonałych) relacji ze stałymi klientami. Jeśli mamy środki to jest to też idealny czas na inwestycje, tzw. „ucieczka do przodu”. Pokazujmy klientom, że jest u nas dobrze, wprowadzmy nowe usługi, jestesmy innowacyjni i otwarci na zmiany oraz ich (rosnące) oczekiwania.

  53. Największym problemem jest duża ilość salonów,zakupy grupowe,oraz to,że kosmetyczki,które nie mogą dostać pracy wykonują zabiegi w domach po znacznie niższych cenach.Koszty ich działalności są żadne w porównaniu do kosztów utrzymania salonu,szczególnie,gdy chce się wszystko robić uczciwie.Ktoś powinien to sprawdzać,tak jak np.ZAIKS odtwarzanie muzyki.My musimy spełniać wiele wymogów np.Sanepidu,co generuje koszty,a panie w domach wykonują zabiegi często bez zachowania podstawowych zasad higieny i aseptyki.
    Klient powinien dostawać od nas tę informację.Może warto byłoby zrobić kampanię informacyjną na ten temat,ponieważ skala zabiegów domowych jest ogromna. Klienci uświadomieni w tym temacie, oraz w temacie niskiej jakości usług kupionych w zakupach grupowych ,chętniej wybieraliby usługi profesjonalne w renomowanych salonach.W internecie jest mnóstwo ogłoszeń z czarnego rynku usług kosmetycznych.To może być droga i źródło dotarcia do osób,które w ten sposób psują rynek,nie płacąc jednocześnie podatków i często oszukują klientów.

  54. W czasie kryzysu moim zdaniem sprawdza się wykazywanie za wszelką cenę zainteresowania klientem, jego pogladami, utrzymanie dobrej ciepłej relacji. Problemem jest tylko jak pozyskać nowych klientów gdy wkoło tak wiele jest podobnych gabinetów? Czym się wyróżnić i czym zaskoczyć klienta by zmotywować go do przyprowadzenia następnego?

  55. Witam!! JA mam problem jak wpłynąć na personel aby pracował na pełnych obrotach codziennie !!aby nie udzielało się im widmo kryzysu bo wówczas propozycje na następną wizytę lub sprzedaż dodatkowych usług im nie wychodzi .

  56. W czasach kryzysu najważniejsze to utrzymanie obecnych klientów. Pozyskiwanie jest bardzo drogie. Utrzymanie relatywnie niskie.
    osobiście stawiam na jakośc i dlatego z chęcia dowiem się co to znaczy, że ‚wyglądają na najlepsze”

    p.s.
    portale kuponowe w pierwszej fazie zniszczyły rynek kosmetyczny, w drugiej zniszczą gabinety które z nich korzystają, trzecia faza natomiast nalezy do nich – portale kuponowe cieszą sie zdecydowanie mniejszą popularnością niż jeszcze 2 lata temu co może oznaczać ich powolną degradacje.

  57. Witam,
    W branży „urodowej” działam od 14 lat- tak źle jak teraz nie było nigdy. Chociaż wydawać by się mogło, ze na tej branży ” zjadłam zęby”, to jednak od dłuższego czasu mam poczucie, że wyczerpują się po woli wszystkie mozliwości. Największą wartością jest stały klient oraz starannie wyselekcjonowany , nieprzypadkowy personel- czyli to czym można wyróżnić się na tle konkurencji, ponieważ wszystko inne ( sprzęt, wyposażenie, kosmetyki czy wystrój lokalu) można mieć takie samo bądź podobne.

  58. mieszkam w miescie gdzie na kazdym rogu ulicy kest salon kosmetyczny, kazdy narzeka, ale zaden sie nie zamyka wrecz przeciwnie jest ich coraz wiecej co jest zastanawiajace. Zamykaja sie rózne branże sa punkty gdzie co miesiac jest inna firma usługowa czy sklep, ale salonów jest coraz wiecej. Ja za miesiac tez otwieram salon kosmetyczny i mam te wszystkie watpliwosci i obawy co moi przeciwnicy i obmyslam plan marketingowy, czytam i wynotowuje cenne porady

  59. W czasie kryzysu będzie potrzebny KLIENT :)))
    Albo nowy ale najlepiej stały który już do nas chodzi i możemy z nim ciągle pracować, który nas ni zawiedzie i do nas się przywiązał. dziękuj dużej ilości stałych klientów jesteśmy stanie „przeczekać” kryzys.

    Ale coś z innej beczki.. co w sytuacji kiedy wasz kosmetolog nie wierzy w efekt zabiegów. Na rynku jest ogromna masa urządzeń i już w to nie wierzy. Zwalniasz , zatrudniasz, zwalniasz i co dalej, jeśli faktycznie urządzenie DZIAŁA I DAJE EFEKTY!!!!

  60. Witam serdecznie.
    Przeczytałem wszystkie wcześniejsze posty i muszę powiedzieć, że większości gabinetów, które boją się „kryzysu” i tak źle o nim mówią NIESTETY ale brak im podstaw sprzedaży. Aby być dobrą kosmetyczką, masażystką menagerem gabinetu prócz świadczonych usług trzeba nauczyć się SPRZEDAWAĆ. Dobry handlowiec nie boi się kryzysu, kryzys (przynajmniej mnie) nakręca. Zawsze jest tak, że ktoś traci a ktoś zarabia. ZYCIE:)
    KRyzys, o którym tak wszyscy mówią usypia czujność właścicieli gabinetów, skupiamy się na kosztach obniżaniu ceny zabiegów aby przyciągnąć klienta.
    Nie o to chodzi. Kosmetyka to jest taki biznes, w którym liczy się jakość świadczonych usług i jak ktoś wcześniej napisał relaks po zabiegu. Ja prócz prowadzenia gabinetu, jestem właścielem hurtownii i tam to dopiero jest wyrzynka:)

    Kosmetyczki masażystki i pozostali właściciele gabinetów zapisywać się na kursy sprzedaży i psychologii sprzedaży.

    I NAJWAŻNIEJSZE

    DOSTAJESZ OD ŻYCIA TO NA CZYM AKTUALNIE SIĘ SKUPIASZ

    Pozdrawiam i życzę szczęścia

  61. Witam serdecznie,
    Przeczytałam większość artykułów z tego serwisu. Jestem pod ogromnym wrażeniem porad, jakie zostały tutaj udzielonych. Od kilku lat mam przyjemność pracować na rynku usług kosmetycznych jako pracownik firm. Już wcześniej mówiono o kryzysie, teraz również. Osobiście mam dosyć tych komentarzy. Jeśli mówi się o kryzysie w taki sposób, jak się słyszy, marketing wirusowy działa najlepiej…
    Miałam przyjemność pracować z 4 pracodawcami na przestrzeni czterech lat… Właściciele gabinetów kosmetycznych albo mają coś do czynienia z usługami kosmetycznymi i gabinetem, albo tylko pozostają ich właścicielami. W obydwu przypadkach pozostawiają prowadzenie firmy najczęściej pracownikom i to najczęściej nie specjalistom, ale kosmetyczkom i recepcjonistce, jeśli taka funkcjonuje. Jeśli już zainwestują w specjalistę od marketingu, odpowiedzialność spychają na taką osobę.
    W związku z tym, że zajmuję się również uczeniem przyszłych kosmetyczek, widzę, jakie błędy popełnia system oświaty i z jakim profilem zawodowym, Słuchacz kończy szkołę policealną.
    W tej chwili, zaobserwowałam, że wymaga się wszystkiego, od wszystkich. Najlepiej, żeby kosmetyczka z chwilą przyjęcia do salonu, miała doświadczenie i zdolności marketingowe, w dodatku za minimalną krajową, czasami nawet bez formalnej umowy. Rynek kosmetyczny funkcjonujący na zasadzie takich wymogów, kształtuje odpowiednio podejście do klienta, do pracy… Salonów przybywa, jak grzybów po deszczu. Prowadzą je osoby, czasami zaledwie po kursie kosmetycznym, zachęcone zyskami z usług. Nie znają podstaw zarządzania takiego rodzaju firmą, nie mówiąc już o dobrym wykonaniu usługi. Klienci przychodzą, obserwują, porównują i zmieniają salon. Tych, których interesuje tylko cena, nie przywiązują się do salonu. Idą tam, gdzie cena jest niższa. W batalii na ceny, gabinet upada. Z kolei niskie zarobki (minimalna krajowa za pełen etat + dodatkowe soboty, czasami bez umowy) czasami z dodatkowym % od obrotu danej osoby (przeważnie na „czarno”) nie powoduje zadowolenia z pracy, jeśli kosmetyczka jest dobrym specjalistą. Jeśli dopiero zaczyna, taka oferta może być satysfakcjonująca. Patrząc na wszechogarniającą dyskusję na temat kryzysu, w chwili obecnej, nawet dobre kosmetyczki nie mają co liczyć na więcej, bo i tak znajdzie się kolejna, dobra specjalistka, która będzie w stanie pracować za tyle, bo jest kryzys. Brak zadowolenia z warunków płacy, wpływa na zaangażowanie w pracy i czasami klient jest poinformowany o rzeczach, których słyszeć nie powinien. Z kolei często niedoceniona kosmetyczka w pracy, informuje klienta o możliwości wykonania usługi u siebie w domu, albo zakłada swoją działalność gospodarczą. Błędne koło trwa cały czas.
    Dobry specjalista, to specjalista o wąskim zakresie usług, doskonale znający swoją dziedzinę, nieprzymuszony do zajęć dodatkowych, tj. zajmowanie się marketingiem firmy, jeśli nie należy to do obszaru wiedzy i umiejętności pracownika. Jeśli zaś, taki specjalista posiada takie dodatkowe zdolności, odpowiednie wynagrodzenie, pozwoli mu zaangażować się w pracę firmy. Satysfakcja zawodowa powinna iść w parze z satysfakcją finansową.
    Ciągłe szkolenia kadry kierowniczej, zarządzającej oraz właścicieli to klucz do sukcesu.
    Pozdrawiam

    • prowadzę salon do tej pory fryzjerski teraz powiększyłam o kosmetykę jestem właścicielem ale zgadzam sie z opinia że pracownicy niejednokrotnie są żle traktowani i przez to nie mają pasji do pracy lecz często jest odwrotnie pokutuje pzysłowie z czasów komuny czy się siedzi czy sie leży 100 zł sie należy ja od 5 tyg poszukuje kosmetyczki z pasją checia rozwoju izapału do pracy i jakoś nie mogę znalezć wiec jie wiem o co tu juz chodzi

    • W 100% zgadzam się z tą opinią. Pracownicy zazwyczaj traktowani są jak wyrobnicy. Poza obowiązkami zawodowymi obarczani są również obsługą recepcji, sprzątaniem gabinetu, promowaniem salonu i nie wiadomo czym jeszcze. Praca zazwyczaj jest albo „na czarno” albo na umowę „śmieciową”. Wynagrodzenie i sposób traktowania nie są proporcjonalne ani do czasu i nakładu finansowego potrzebnego na zdobycie kwalifikacji ani do czasu pracy, często po godzinach i w soboty, coraz częściej również w niedziele. Niestety, ludzie potrzebują zatrudnienia, więc godzą się na te warunki (bo na ich miejsce zawsze się ktoś znajdzie) albo zakładają własną działalność i często sami stają się kontynuatorami tego zamkniętego koła w myśl zasad „ja też byłem tak traktowany” i „jak nie będę tak postępował to do niczego nie dojdę”. Szkoły czy uczelnie nie przygotowują do bycia pracodawcą, nie uczą marktingu i zasad zarządzania. W związku z tym pracownik jest zdemotywowany bo rozliczany jest z czegoś czego nikt go nie uczył a jeśli prowadzi własny biznes to zazwyczaj robi to równie nieumiejętnie. „Musi” więc rekompensować swoje niekompetencje biznesowe zatrudniając pracowników, którzy są źle opłacani i nie dostają nawet umów.
      Mam wrażenie, że nadal wiele osób uważa zatrudnianie speca od marketingu i reklamy za zbyteczny wydatek, podobnie sprawa wygląda z samodokształcaniem w tej dziedzinie.

      O (nie)wiedzy i jakości usług wielu kosmetyczek nie wspomnę.

  62. A dla mnie ważne jest jak wypromować salon na obrzeżach miasta? Cichy, spokojny.. co będzie jego atutem i czy przyciągnąć klienta pojedynczymi zabiegami czy pakietami usług..

  63. Witam. Moim zdaniem aby zabezpieczyć się przed kryzysem trzeba o tym pomyśleć jeszcze zanim ten kryzys nas dosięgnie. Pierwsza podstawowa rzecz to budowanie bazy smsowej i mailowej klientów, tzn. zbieranie od klientów odwiedzających nasz salon numerów telefonów i adresów mailowych. Po drugie dbałość o jakość wykonywanych zabiegów. Prawda jest taka, że jeżeli mamy dostatecznie dużą bazę klientów, to dzięki umiejętnemu tworzeniu promocji zwłaszcza podczas kryzysu możemy tak klienta skusić że przybędzie i zakupi zabieg w wyznaczonej przez nas cenie (niekoniecznie obniżonej). My na przykład sprzedawaliśmy masaże ciała o normalnej cenie 80zł w cenie 99zł. Tak była sformułowana oferta że po wysłaniu smsów i maili do klientów, dwie osoby musiały obsługiwać recepcję, a w ciagu dwóch dni zarobiliśmy tylko dzięki tej promocji ekstra ponad 3000zł.

  64. Kryzys tylko przyspieszył to co i tak w Polsce pojawiło by się bez kryzysu.
    Tym czymś jest ogromna konkurencja. Jeśli ktoś chce prowadzić na poważnie salon to powinien mieć umiejętności sprzedażowe większe niż zawodowe albo wynająć kogoś kto zna się na sprzedaży. Bez sprzedaży nawet najlepszy fachowiec będzie tylko biednym fachowcem.

  65. KLient stał się dziś klientem roszczeniowym, mimo rozdawanych próbek, gratisów, karnetów krąży aby szukać darmowych usług i mówi mi to wręcz. Ostatnio przeniosłam się i w nowym miejscu zrobiłam open day z pokazem nowej usługi, konkursem i nagrodami .
    Nie wiem czy nagrody były za ekskluzywne czy za duzo z siebie daliśmy ale byłam zszokowana roszczeniowym podejściem klientek.
    Mimo to nie poddaję się za bardzo lubie swój zawód

  66. Kiedy pojawiają się kryzysy, najlepiej wychodzą firmy, które maja najlepsza obsługę klienta, a niekoniecznie najlepszy produkt 🙂 Tak więc absolutnie zgadzam się z tym, że wizerunek może być ważniejszy niz produkt.

  67. Na kryzys składa się wiele czynników, na przykład dumpingowe ceny w sklepach internetowych prowadzonych przez hurtownie. Sam spotykam się z tym, że w sklepie internetowym maść kosztuje 10,50 a cena hurtowa u nich to 9,90. Takie działania sprawiają, że klient widzi cenę 10,50 i ma pretensje że ja mam drożej. Jak wytłumaczyć klientowi, że to nie ja z niego zdzieram tylko to nieuczciwa konkurencja. To jeden z powodów kryzysu. Jak zatrzymać takiego klienta.

  68. Kryzys z całą pewnością przyjdzie i to pewnie nie jeden i jak dla mnie najważniejszy jest charakter Przygotowania są bardzo ważne, ale nie da się wszystkiego przewidzieć. Tak samo jak na drodze i zawsze nadrzędną zasadą jest zasada ograniczonego zaufania. Kryzys nas kształtuje, a firmy albo zabija, albo rozwija, bo dzięki niemu racjonalizujemy nasze koszty, który za bardzo pęcznieją w czasach prosperity i muszą zostać przycięte, bo nie są potrzebne.
    I to jest pozytywna strona kryzysu 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ