Marketing SMS – Jak tego nie robić?

6
4772

Wiadomości sms to chyba jeden z najlepszych sposobów komunikacji na odległość. E-maile często lądują w spamie, lub są od razu kasowane, połączenia telefoniczne odrzucamy gdy nie mamy czasu lub nie znany numeru dzwoniącego, a krótka wiadomość tekstowa w zasadzie zawsze zostanie odebrana i odczytana.

Marketing SMS działa, ale…

Dla marketera to idealne narzędzie, ale pod warunkiem, że zostanie dobrze wykorzystane. Wbrew pozorom napisać krótką wiadomość jest bardzo trudno. W zaledwie kilku zdaniach trzeba zmieścić cały perswazyjny komunikat i zrobić to subtelnie i skutecznie.

Podam przykład jak robią to największe firmy. Dostałem niedawno sms-a z banku:

marketing sms

– Super! – pomyślałem – ale co dalej? Mam zapytać doradcę? Ale jak? Nie znam żadnego. Na szczęście jest link do strony. Klikam i co widzę? W zasadzie nic. Literki są tak małe, że trudno cokolwiek odczytać.

sms2

Powiększam obraz i widzę zwykłą stronę główną. Nie ma tu nic o czym piszą w wiadomości. Duży, ogólnopolski bank, trzy kardynalne błędy w jednej kampanii i pewnie kilka tysięcy złotych w plecy. Ale co do dla banku? Nic!

Jednak dla małej firmy to już spory wydatek, dlatego jeśli sięgasz po sms-y pamiętaj o trzech najważniejszych zasadach:

1. Po pierwsze: strona mobilna.

Jaki sens ma wysyłanie smsa z linkiem do strony bez wersji mobilnej? To tak jakby zaprosić kogoś do domu i zamknąć mu drzwi przed nosem. Myślałem, że to jest oczywiste, ale przykład banku pokazuje, że można i o tym zapomnieć.

Tradycyjna strona jest zupełnie nieczytelna na małym ekranie telefonu. Ciężko cokolwiek odczytać, nie mówiąc już o sprawnej nawigacji. Strona dostosowana do ekranów mobilnych czytelnie prezentuje treści i ułatwia korzystanie z dotykowych funkcji ekranu. Pamiętaj o tym robiąc marketing sms.

2. Nie odsyłaj na stronę główną.

Jeśli wiadomość zainteresuje klienta to kliknie w link po to, aby dowiedzieć się więcej na temat oferty. Na temat TEJ właśnie, konkretnej oferty, a nie wszystkich usług banku. Jak mam teraz na stronie głównej dokopać się do informacji o tym co mnie interesuje? Nie zrobię tego, po prostu zamknę stronę.

Znacznie lepiej sprawdzi się tutaj specjalny landing page, czyli strona która opisuje dokładnie tylko tę kwestię. Nie ma tam nic innego co mogłoby rozproszyć uwagę klienta, dlatego jej skuteczność jest bardzo duża. Czytam smsa – interesuje mnie ten temat – klikam link – na stronie widzę dokładnie to co mnie interesuje. Tak to powinno działać!

3. Przejmij inicjatywę!

„Zapytaj doradcę…” – już widzę jak klienci lecą do do oddziałów, albo wyszukują numer telefonu, aby porozmawiać z doradcą. Nawet jeśli klient jest zainteresowany to ma znacznie ważniejsze sprawy na głowie i po prostu nie ma czasu, ani ochoty walczyć o uwagę firmy. To nie po stronie klienta powinna być inicjatywa.

Minimalnym rozwiązaniem jest formularz na stronie: ”Zostaw maila czy telefon, a doradca sam do ciebie zadzwoni”. Jeszcze lepiej zmoże zadziałać funkcja odpowiedzi: „Wyślij TAK na numer 1234, a doradca przedstawi najlepsza ofertę”.

 

W marketingu często chodzi o bardzo proste sprawy – zamiast utrudniać, ułatw życie klientowi. Jak nie życie to przynajmniej kontakt z doradcą.

 

Jak zdobywać klientów lekko i przyjemnie?

Przeanalizowałem wszystkie zwycięskie kampanie marketingowe, które prowadziłem i wyłuskałem z nich 7 strategii, które pozwolą Ci zdobyć nowych klientów i zdominować lokalny rynek: Pobierz bezpłatny poradnik


6 KOMENTARZE

  1. Przymierzam się do sms marketingu…aby spróbować i zobaczyć jakie będą efekty. I wlasnie zastanawiałem się nad przekierowaniem na stronę lądowania i artykuł mi w tym pomógł. Pytanie mam takie, czy wtedy taki link to najlepiej podawać z własną domeną? Bo osoba moze dziwnie spojrzec na email z kawałkiem domeny od innej (np. Firmy ktora oferuje strony lądowania) a może skrót bit.ly…co jest najkorzystniejsze? Czy az tak nie ma to znaczenia?
    Pozdrawiam

    • Zawsze lepiej mieć linki w swojej domenie, ale w mailach i tak zwykle linki są w html więc adresu nie widać, a w sms-ach wygodniej podać skrócony link np. poprzez bit.ly

  2. Ciekawy artykuł i jeszcze jedna możliwość pokazania siebie.Ja ciekawsze sms pozostawiam i jeżeli jest potrzeba wracam.W czasach rozbudowanych telefonów warto mieć pod ręką ciekawe rzeczy.

  3. Fajne rozwiązanie smsowego marketingu ma sieć „Time for wax”. Moja żona czasami tam chodzi (przyjmują z „marszu”) i po jakichś 3 tyg dostaje smsa w stylu: „Twoje włosy już odrosły, pora na depilację” 🙂 Na pewno coś poprzekręcałem ale sens mniej więcej zachowałem. Fajne rozwiązanie. Myślę, że jeszcze lepszym pomysłem jest coś w tym stylu: „Specjalna oferta dla Ciebie 🙂 umów się dziś i zgarnij rabat albo dodatkowe punkty”. Co Pan sądzi? 🙂

  4. Świetny artykuł, przykład też daje dużo do myślenia. Ja w firmie starałem się przekonać wszystkich do zastosowania marketingu smsowego. Zdania były różne, ale większość podchodziła do tego pomysłu z dużą nieufnością. Moja chęć do tego rodzaju narzędzia pojawiła się w momencie spotkania grupy osób, które zajmują się platformą, które obsługuje tego rodzaju smsy – playsms. Przedstawili mi oni przykłady, obszary zastosowania i bardzo mnie to zaciekawiło. Na szczęście udało się wprowadzić pomysł w życie, bo przynosi nam spore zyski.

Dodaj komentarz